niedziela, 15 listopada 2015

Świnka w pestkach z parmezanem. A Ty co jesz dziś na obiad?

   Wegetarianką nie będę! Nigdy.

Lubię zjeść mięsko. Bardzo. W końcu siła musi być!

A, że lubię powymyślać.
Padło na wieprzowinę, schab. Panierowany , pieczony z pestkach, parmezanie. Jako dodatek ziemniaki pieczone i oczywiście sałata.



Schab w pestkach , parmezanowe ziemniaczki i sałata


Potrzebujemy:


  • schab- ile ludzi tyle kawałków mięsa
  • cytryna, skórka cytrynowa- 2 szt.
  • oliwa
  • czosnek
  • płatki chilli
  • tymianek
  • pieprz
  • ziemniaki - pół kg
  • parmezan
  • bułka tarta
  • pomidory- dwie szt.
  • awokado
  • cebula czerwona
  • pestki słonecznika
  • mieszanka sałat
  • dressing- podawałam przepis kiedyś ;)


Przygotowanie:

  Oliwę, sok z połowy cytryny, otarta skórkę, tymianek, sól i pieprz mieszamy. Wkładamy do tego schab. marynujemy.
Ziemniaki obieramy gotujemy 15 minut.


  Pestki słonecznika, bułkę tartą i parmezan mieszamy. Panierujemy w tym mięsko i układamy na blaszce. 

   Wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 15-20 min. Termoobieg oczywiście.
Ziemniaki kroimy w ćwiartki . Przyprawiamy oliwą, ziołami, parmezanem. 
Patelnie rozgrzewamy , wrzucamy masło i oliwę.
Smażymy.

Wydrążamy miąższ z awokado, kroimy bardzo drobno cebulkę, czosnek i pomidory. Rozgniatamy awokado z oliwą, cytryną i resztą warzyw, mieszamy dokładnie.

Podajemy z kotletem i sałatą.

Voila!





















Fioletowy ogórek :) czyli bakłażan dobrze nafaszerowany!

   I znowu niedziela. Po ciężkiej, aczkolwiek bardzo miłej sobocie, po robocie! ;)- czas coś zjeść,
Musi być mięsko.Dobrze jeśli było by odrobinę pikantne. Żeby sobie przypomnieć, jak bardzo ,bohaterscy ' jesteśmy, albo jednak jak bardzo nie. ;)

No ale ok. Bądźmy choć troszkę poważni. Będzie ciężko. 
:)

   Kocham bakłażany, cukinię, paprykę faszerowaną.
Także dziś jest bakłażan, często nazywany oberżyną czy gruszką miłości. Ale czemu miłości? Za Chiny Ludowe nie wiem. Tak, nawet ja nie wiem:)

  Wiecie, że bakłażany są to praktycznie sama woda! 90 % ha! także super czad! A do tego błonnik, potas, magnez. A fioletowa skórka nie bez powodu. Znajdują się w niej antyocytany- antyutleniacze, związki fenolowe, nasunina-związek tek czuwa nad zatrzymywanie procesów tworzenia sie komórek rakowych.
 A kasza ? Ojej, każdy wie. Na brzuszek! Dobrze działa! Uwierzcie!Obniża ciśnienie, jest lekkostrawna, ma w sobie dużo, dużo skrobi, która rozkłada się w organizmie na glukozę- czyli paliwko potrzebne do pracy mózgu i innych komórek.


Zaczynamy!




Bakłażan faszerowany kaszą pęczak , mięsem mielonym, oliwkami i pomidorami suszonymi



Potrzebujemy:


  • bakłażan- dwie sztuki
  • mięso mielone wołowe- 500 gr
  • pomidory suszone- kilka szt
  • oliwki- porządna garść
  • cebula czerwona
  • czosnek
  • kasza pęczak ugotowana- szklanka 
  • przecier pomidorowy
  • sól, pieprz, papryka słodka, płatki chilli, tymianek, cynamon, oliwa
  • feta
  • parmezan


Przygotowanie:

  Kaszę pęczak gotujemy wg. przepisu. Bakłażany myjemy, przekrawamy na pół. Środek wydrążamy.


   Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojona cebulę, czosnek. Pokrojony miąższ bakłażana.
Do tego raz dwa mięso mielone. Przecier pomidorowy. Sól, pieprz, cynamon, paprykę, chilli, tymianek.
W dużej misce mieszamy farsz mięsny z kaszą. Dodajemy pokrojone pomidory suszone, oliwki.


   Bakłażany układamy na blaszce, faszerujemy kaszą z mięskiem. Skrapiamy oliwą

* można dodać pomidorki koktajlowe

Wstawimy do piekarnika na 20 min. z termoobiegiem na 180 st. C.


Jem z sałatą.













czwartek, 12 listopada 2015

Kaczka, wcale nie-dziwaczka!

   Hej hop!
Zainspirowana deszczową pogodą, wiatrem, który zwiewa mnie z ulic kiedy idę, a przede wszystkim wewnętrzną potrzeba zjedzenia czegoś super, postanowiłam zrobić kaczuszkę.
A dokładniej jej pierś.

   Mięso kacze jest bardzo delikatne i kruche, jest to znakomite źródło białka, fosforu, żelaza, potasu oraz witamin z grupy B. Niestety, zawiera więcej tłuszczu niż na przykład kurczak i jest bardziej kaloryczne. Dlatego sięgajmy po nie rzadziej, niż po kurczaka.
Chociaż....

   W Polsce najczęściej jemy kaczkę z kaszą, jabłkiem...Pieczoną, faszerowaną lub smażoną.
Ja najchętniej sięgam po smażoną. I z puree ziemniaczanym. Koniecznie z sosem żurawinowym.

Do dzieła!



Pierś z kaczki z puree ziemniaczanym z sosem żurawinowo-miodowym



Potrzebujemy:


  • pierś z kaczki- dwie
  • ziemniaki- pół kg
  • śmietanka-36% - pojemniczek około 150 ml
  • masło- 100 g
  • sól, pieprz,majeranek
Sos żurawinowo -miodowy

  • żurawina- słoiczek
  • miód- dwie łyżki
  • goździki- 2 szt
  • pieprz, sól

Pieczone jabłka

  • jabłka - dwie szt
  • żurawina- kilka łyżeczek
  • majeranek,pieprz,sól

Przygotowanie:

  Kaczkę oprawiamy z żyłek i ścięgien. Skórę kaczki nacinamy w kratkę. Dzięki temu wytopi się tłuszcz, którego wcale przecież nie potrzebujemy.
Ponacinaną pierś przyprawimy pieprzem, majerankiem, solą. Zostawiamy tak na chwilę.


   Obrane ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie.
W tym czasie przygotujemy sos. W garnuszku łączymy miód, żurawinę, gożdziki, sól, pieprz i gotujemy, tak mniej więcej 10 min.

   Jabłka myjemy, kroimy na pół. Wydrążamy nasionka i wkładamy w dziurkę żurawinkę ;) Doprawimy odrobina soli, majeranku i pieprzu.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 10-15 min.
Ziemniaki dokładnie tłuczemy z masełkiem i śmietanką.

   Na zimna patelnię wkładamy piersi z kaczki skórą do dołu. 
Smażymy mniej więcej 3 min i odwracamy na druga stronę. W zależności od tego jaki stopień wysmażenia mięska lubicie . U mnie bardzo krwista. ;)
Po usmażeniu, i to ważne przykryjcie mięsko folią aluminiową i odstawcie na 3 min.
Dzięki temu mięsko odpocznie sobie , a wszystkie smaki i soki zostaną w środku mięska.

Podajemy z puree, jabłuszkiem i dużą ilością słodkiego sosu.

Voila!













niedziela, 8 listopada 2015

Puszysty jak ja sernik kajmakowy

   Mój Boże...taka dorosła kobieta...
Taka samodzielna i w ogóle. 
Robię tylko to czego chcę, to na co mam ochotę. A tu, o!
Leżę i kwiczę, sama przed sobą.
   Upiekłam znowu ciasto.
Podobno pyszne, najlepsze.
Wierzę, przekonać się wcale nie mam ochoty.
Słodki, karmelowy, puszysty jak ja ;p


Puszysty sernik kajmakowy na ciasteczkach oreo



Potrzebujemy:


  • ciasteczka oreo-  16 ciasteczek
  • masło- 50 gr

  • masa serowa- wiadereczko
  • jajka- 4 szt
  • masło - 50 gr
  • cukier- pół szkl
  • masa kajmakowa - 3/4 puszki
  • mąka ziemniaczana - 2 łyżki
  • płatki migdałowe

Przygotowanie:

   Ciasteczka kruszymy. Mocno. Tyle sił ile mamy w nogach. Oj! W rękach, zresztą kto jak woli. ;)
Masło topimy. Mieszamy z ciastkami.
   Okrągłą foremkę do ciast wykładamy masą oreową ;)
* U mnie forma kwadratowa, i sernik wyszedł troszkę niski- dlatego polecam okrągłą ;)
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 st. C. Pieczemy 15 min. 
W tym czasie ucieramy cukier, masło, ser, później kajmak- 3/4 puszki. Dodajemy jajka. Jedno po drugim. Z jajkami nie ma pospiechu!
Serio! ;]


Tak przygotowaną masę wykładamy na podpieczony spód oreowy.
Wstawiamy ponownie do piekarnika, na 45 min. w temp. 170 st. C.

   Studzimy w piekarniku.
Polewę ciasta przygotowujemy z pozostałej części kajmaku.
Podgrzewamy w kąpieli wodnej z łyżką masła i mleka. 
Wylewamy na wierzch sernika. Posypujemy podprażonymi płatkami migdałowymi.

Za karę ciasto idzie do lodówki. Na kilka godzin.

Smacznego!











Sjesta, fiesta, pizza, niedziela!

   Ulubiony dzień tygodnia.  Niedziela.Spokój. 
Człowiek się wyśpi, książkę poczyta. A jeszcze jak za oknem słoneczko ... Żyć nie umierać.
Korzystając z zapasu czasu mogę sobie pozwolić na przygotowanie czegoś , na co na tygodniu czasu nie mam.

    Jako, że nie lubię jadać pizzy na mieście, zamawiać etc. robię ją sama.
W zasadzie każdy lubi placki z czymś innym. Ja lubię nowe smaki, połączenia.
Lubię mieszać, przekręcać, dodawać coś, zabrać też czasem, zamienić.

  Jako, że z natury jestem bardzo niezdecydowana , a wybór soku w sklepie to dla mnie nie lada wyczyn ;) pizzę dziś zrobiłam dwie. A co!
Razową i pszenną


Dodatki wedle uznania. 
A do tego wino! 
Wszakże mam sjestę! ;)

Do dzieła!




Razowa pizza z figami, prosciutto i gorgonzolą


Potrzebujemy:


  • mąka razowa- 1 1/2 szkl.
  • mąka pszenna - łyż.
  • sól
  • cukier
  • oliwa
  • drożdże instant
  • ciepła woda


  • szynka prosciutto
  • figi
  • ser gorgonzola
  • tymianek
  • bazylia


  Drożdże rozpuszczamy w połowie szklanki ciepłej wody z dodatkiem cukru i mąki pszennej( łyżeczka)
Odstawiamy na boczek. Drożdże muszą zrobić robotę;)
Mąkę razową przesiewamy , dodajemy sól, oliwę i zaczyn drożdżowy dolewając ciepłą wodę. Ciasto wyrabiamy i odstawiamy do wyrośnięcia. Ma być tego dwa razy więcej robaczki. ;)



Pizza z mozzarellą, prosciutto i rukolą


Potrzebujemy:

  • mąka pszenna- 1 1/2 szkl
  • sól
  • cukier
  • oliwa
  • drożdże instant
  • ciepła woda

  • mozzarella
  • szynka prosciutto
  • oliwki
  • pomidorki koktajlowe
  • rukola
  • oliwa

Ciasto przygotowujemy jak wcześniej.


Sos pomidorowy

Potrzebujemy:

  • pomidory w puszce
  • sól, miód ( dwie łyżki),bazylia, oregano, pieprz
  • oliwa

 Rozgrzewamy oliwę, dodajemy pomidory z puszki, miód,oregano, bazylię, pieprz. Zagotowujemy. Tak mniej więcej 10 min.


  Rozgrzewamy piekarnik  termoobiegiem do 220 st. C.
Na blaszkach układamy rozwałkowane ciasta. Smarujemy sosem pomidorowym.
Na pizzy razowej układamy kolejno: sos, ser, figi, zrolowaną szynkę, posypujemy tymiankiem, bazylią i gorgonzolą

Na pizzy pszennej- sos, ser, oliwki, mozzarella, pomidorki koktajlowe


Pizze wkładamy na 10 min do piekarnika. 
Po wyjęciu na pizzy pszennej układamy resztę pomidorków koktajlowych, szynkę i rukolę. Jemy z oliwą extra virgin.