Czuję się fantastycznie, to i obiad wyszedł cudowny.
Niezniszczalny kurczak.
On zawsze rozumie. On zawsze się udaje.
Wystarczy garść kolorowych dodatków i sukces gwarantowany.
Smakuje zawsze inaczej, nigdy się nie znudzi.
Pierś z kurczaka zapiekana z mozzarellą, pomidorkami i szpinakiem z parmezanowymi ziemniaczkami.
Potrzebujemy:
- Pierś z kurczaka-jedna podwójna
- mozzarella- jedna szt.
- świeży szpinak- kilka listków
- pomidorki koktajlowe- kilka sztuk
- oliwa, sól, pieprz, oregano, natka pietruszki, papryka
- ziemniaki- ok. pół kg
- parmezan- dwie, trzy łyżki
- natka pietruszki, oregano, czosnek, oliwa, sól, pieprz
- sałata ( ulubiona) może być mix. u mnie szpinak plus masłowa
- szczypiorek
- pomidorki koktajlowe
- pestki słonecznika
- oliwa z oliwek, sól, pieprz, sok z połowy cytryny
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i kroimy w dużą kostkę, podgotowujemy je 10 min po czym odparowujemy.
Dajemy im spokój na kwadrans. Niech mają czas dla siebie;)
Kurczaka dzielimy na mniejsze części, układamy w naczyniu żaroodpornym, przyprawiamy solą, pieprzem, ziołami, oliwą. Marynujemy chwilkę.
Piekarnik nastawiamy na 200 st. C.
Ziemniaki doprawiamy przyprawami i oliwą.
Wrzucamy do piekarnika. Bardzo gorącego. Nie bądźcie gamoniami i uważajcie na łapki! :)
Mi czasami zdarzy się zagapić. .heh a raczej ała!
Mają tam się dopiekać około 20 min.
Wracamy do kurczaka- na pewno się stęsknił za nami;)
Układamy na mięsku szpinak, na to pokrojoną mozzarellę i pomidorki . Odrobinę skrapiamy oliwą. Dla towarzystwa ziemniaczków, wkładamy go do piekarnika na 20 min.
I teraz sprawdzamy naszą cierpliwość.
Ażeby to ułatwić zajmujemy się sałatą.
Mieszamy ulubione rodzaje sałat w misce, dodajemy oliwę, sok z cytryny, pomidorki i dobrze mieszamy. Na koniec posypujemy podprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika.
Kiedy wszystko jest już piękne i rumiane...wyjmujemy z piekarnika. Ale uwaga! to czas na parmezan.
Skwierczące ziemniaczki posypujemy startym serkiem.
I to już koniec.
Teraz tylko talerz.
Tadam!

Piekarnik nastawiamy na 200 st. C.
Ziemniaki doprawiamy przyprawami i oliwą.
Wrzucamy do piekarnika. Bardzo gorącego. Nie bądźcie gamoniami i uważajcie na łapki! :)
Mi czasami zdarzy się zagapić. .heh a raczej ała!
Mają tam się dopiekać około 20 min.
Wracamy do kurczaka- na pewno się stęsknił za nami;)
Układamy na mięsku szpinak, na to pokrojoną mozzarellę i pomidorki . Odrobinę skrapiamy oliwą. Dla towarzystwa ziemniaczków, wkładamy go do piekarnika na 20 min.
I teraz sprawdzamy naszą cierpliwość.
Ażeby to ułatwić zajmujemy się sałatą.
Mieszamy ulubione rodzaje sałat w misce, dodajemy oliwę, sok z cytryny, pomidorki i dobrze mieszamy. Na koniec posypujemy podprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika.
Kiedy wszystko jest już piękne i rumiane...wyjmujemy z piekarnika. Ale uwaga! to czas na parmezan.
Skwierczące ziemniaczki posypujemy startym serkiem.
I to już koniec.
Teraz tylko talerz.
Tadam!



















