Wstałam dziś rano i pobiegłam do sklepu po świeżą bagietkę. Pomysł na śniadanko przyszedł sam.
Czytam , oglądam, obserwuję przeróżnych szefów kuchni, podglądam publikacje , kupuję książki - stąd pomysłów w głowie milion. Przekręcam je po swojemu i zawsze coś fajnego wyjdzie.
Dziś padło na szakszukę. Nazwa trafiona w dziesiątkę ;)
Szakszuka to nic innego jak tunezyjskie danie. W oryginalnym przepisie jest z kiełbaskami, mięskiem, papryką.
W mojej wersji- śniadaniowej odjęłam mięsko, a dodałam jajka, oliwki i bazylię.
Jem ją z bagietką. Świeżą bagietką.
Porcja dla dwóch osób.
Szakszuka w pomidorach z jajkami sadzonymi na patelni.
Potrzebujemy:
- pomidory, pomidorki- dwie, trzy duże sztuki, może być więcej małych
- czosnek- trzy ząbki
- jaja- trzy sztuki
- oliwa z oliwek, łyżeczka masła, sól, pieprz, oregano, płatki chilli, cukier
- oliwki, bazylia
Przygotowanie:
Pomidorki kroimy w ćwiartki lub mniejsze kawałki, czosnek siekamy na cienkie plasterki, oliwki w plasterki, bazylie po prostu siekamy w paski. ;)
Rozgrzewamy patelnię z oliwą, dodajemy masełko. Kiedy się wszytko rozpuści wsypujemy pomidorki. Smażymy je około 3-4 min.
Rozgrzewamy patelnię z oliwą, dodajemy masełko. Kiedy się wszytko rozpuści wsypujemy pomidorki. Smażymy je około 3-4 min.
Dodajemy oregano, szczyptę soli, pieprzu, odrobinę cukru. Tak, to nie żart ;) Na końcu dodajemy chilli. Uważajcie, żeby nie piekło!
Aj! no i oczywiście oliwki!
Robimy wgłębienia i wlewamy jajeczka. Zostawiamy tak pod przykryciem dopóki białko się nie zetnie.
Na koniec posypujemy świeżą, posiekaną bazylią .
Jedzcie szybko- gorąca najlepsza.
Aj! no i oczywiście oliwki!
Robimy wgłębienia i wlewamy jajeczka. Zostawiamy tak pod przykryciem dopóki białko się nie zetnie.
Na koniec posypujemy świeżą, posiekaną bazylią .
Jedzcie szybko- gorąca najlepsza.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz