Gdybym miała określić jednym słowem krajobrazy, kulturę , smaki i zapachy. Obłęd <3
Wrócę tam z całą pewnością.
No ale do rzeczy.
Chyba wszyscy kochamy makarony. Penne, spaghetti, farfalle, tagliatelle, ravioli, etc.
Jajeczne, razowe, ryżowe, bezglutenowe ...Na słodko i wytrawnie. Ja zdecydowanie wolę tą drugą wersję. ;)
Nie jestem typem łasucha. Na szczęście ;)
Tagliatelle ze szpinakiem, wstążkami z cukinii, pomidorkami koktajlowymi i kuleczkami mięsnymi.
Potrzebujemy:
- makaron tagliatelle
- dwa ząbki czosnku
- pół cebuli
- papryczka chilli
- jedna mała cukinia
- natka pietruszki
- suszone pomidory- 3-4 sztuki
- pomidorki koktajlowe- kilka, może 3-4 sztuki
- świeży szpinak
- parmezan
- jajko
- mięso mielone- ok. 350 gram
- śmietanka -30% ok. 150 ml
Przygotowanie:
Zaczynamy od kulek. Mięso wyrabiamy tak jak na kotlety, pulpety etc. Czyli posiekana cebula, przyprawy ( sól, pieprz, lubczyk lub natka pietruszki, papryka mielona słodka )
Dodajemy jajko i trochę bułki tartej. Formujemy malutkie kulki, które obsmażamy na patelni. Odstawiamy na bok.
Wstawiamy wodę na makaron , kiedy zaczyna się gotować solimy ją. Uważajcie z ta solą- u mnie to różnie z nią bywa ;)
Dodajemy jajko i trochę bułki tartej. Formujemy malutkie kulki, które obsmażamy na patelni. Odstawiamy na bok.
Wstawiamy wodę na makaron , kiedy zaczyna się gotować solimy ją. Uważajcie z ta solą- u mnie to różnie z nią bywa ;)
Tagliatelle będzie gotowe po ok.8 minutach od zagotowania się wody. Przelewamy wodą i odstawiamy na bok. Niech poczeka chwilę ;) Nic się mu nie stanie ;)
Cukinię myjemy i obieramy na delikatne wstążki obieraczką do warzyw. Czad! Ręczę! :)
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy chilli, posiekany czosnek i suszone pomidory. Podsmażamy chwilę wszytko razem. Dodajemy śmietankę, następnie kulki mięsne i wstążki z cukinii. Dusimy wszystko razem i wsypujemy szpinak. Porządna garść, no dobra, moje dwie garści;)
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy chilli, posiekany czosnek i suszone pomidory. Podsmażamy chwilę wszytko razem. Dodajemy śmietankę, następnie kulki mięsne i wstążki z cukinii. Dusimy wszystko razem i wsypujemy szpinak. Porządna garść, no dobra, moje dwie garści;)
Wracamy do tagliatelle, na pewno nadal stoi na boku :) Łączymy sos z makaronem. Potem już tylko talerz i parmezan.
Tadam!





omg! co za pyszności! chcę doczekać twej restauracji! jak zmarnujesz taki talent nikt ci tego nie wybaczy!
OdpowiedzUsuńhehehe dziękuje bardzo!
OdpowiedzUsuńno mam nadzieje, że kiedyś się uda <3
Bardzo pysznie to wygląda Joano napewno spróbuje a można zamiast świni krowę xd ?
OdpowiedzUsuńNo jasne, krowa poleci lada dzień!;]
OdpowiedzUsuńpróbuj, gotuj....rządź! ;)
będzie wszystko krówka , świnka, rybka, kurka...grzyb, ser, kalafior też;]
smaczneGo! :)