Natomiast umiem bez niego żyć. Coraz więcej znajomych wokół rezygnuje z niego. Szanuję to bardzo. Nie namawiam aby do niego wrócili. Ich wybór.
Tak też stało się i dziś. Potrawa nie jest fast foodem...ale myślę, że warto czasem poświęcić troszkę więcej niż 20 minut na zrobienie czegoś extra.
Libańska sałatka tabbouleh z kuskusu, falafel, dip koperkowy i fasolka z chilli i dymką.
Tabbouleh:
- opakowanie kaszki kuskus
- przegotowana woda-wrzątek
- pół kostki rosołowej-warzywnej
- pół zielonej papryki
- pół czerwonej papryki
- pół żółtej papryki
- pomidorki koktajlowe- 4 sztuki
- pół zielonego ogórka
- pół cebuli
- dwa ząbki czosnku
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sok i skórka z połówki cytryny
- sól i pieprz
- garść natki pietruszki i garść mięty ( ja akurat nie dodałam- bo nie lubię )
Falafel:
- opakowanie czerwonej soczewicy
- pół cebuli
- dwa ząbki czosnku
- curry, pieprz, sól, papryka ostra
- pół papryczki chilli
- jajko
- sezam lub pestki słonecznika
Fasolka z chilli:
- opakowanie fasolki szparagowej
- papryczka chilli
- cebulka dymka
- dwie łyżki oliwy
- sól
Dip koperkowy:
- jogurt grecki
- dwa-trzy ząbki czosnku
- pół pęczka koperku
- sól, pieprz
- sok i skórka z połowy cytryny
Przygotowanie:
Soczewicę wsypujemy do miseczki zalewamy zimna wodę i odstawiamy na godzinę. Niech pęcznieje jak zła! ;)
W tym czasie przygotowujemy wszystkie inne dobre rzeczy.
W tym czasie przygotowujemy wszystkie inne dobre rzeczy.
Kuskus zalewamy wcześniej przygotowanym bulionem (wrzątek i pół kostki warzywnej) Woda powinna być 0,5-1 cm nad powierzchnia kaszki. Przykrywamy folia aluminiową i odstawiamy na 2 minutki. Po tym czasie dodajemy 3 łyżki oliwy i mieszamy, napowietrzając ja widelcem. Następnie po kolei dodajemy pokrojone drobno papryki, chilli, pomidora, ogórka, czosnek, cebulę, natkę pietruszki< miętę> starta skórkę z cytryny a także sok .Ponownie zawijamy folia aluminiową i wstawiamy do lodówki. Niech łącza się smaki! :)
Dip zaczynamy od przeciśnięcia czosnku przez praskę, można posiekać jeśli ktoś woli. Dodajemy posiekany koperek, sól i pieprz a także sok z cytryny. Do tego dodajemy cały pojemnik jogurtu greckiego. Starannie mieszamy wszystko i wstawiamy do lodówki.
Wracamy do soczewicy- chyba już spuchła! ;) Płuczemy z wody i wstawiamy ją do zagotowania.
Gotujemy do miękkości. Przecedzamy ( zawsze śmieszy mnie to słowo-cedzić ;)) Dajmy jej troszkę czasu aby wystygła. Kiedy już się ochłodzi dodajemy przyprawy marchewkę utarta na grubych oczkach, cebulkę posiekaną, czosnek, natkę pietruszki( tudzież miętę:) mieszamy razem!
Dodajemy jajko. Powinna powstać jednolita masa. Wstawimy ja na kwadrans do lodówki. Po tym czasie rozgrzewamy oliwę, formujemy małe kotleciki obtaczamy w sezamie zmieszanym z odrobiną bułki tartej.
UWAGA! Moja mała rada - umoczcie łapki w zimnej wodzie formując kotleciki, będzie je o wiele łatwiej formować.
Dodajemy jajko. Powinna powstać jednolita masa. Wstawimy ja na kwadrans do lodówki. Po tym czasie rozgrzewamy oliwę, formujemy małe kotleciki obtaczamy w sezamie zmieszanym z odrobiną bułki tartej.
UWAGA! Moja mała rada - umoczcie łapki w zimnej wodzie formując kotleciki, będzie je o wiele łatwiej formować.
Po kolei jeden po drugim, niech się smażą na rumiano;) W tym czasie a troszkę to potrwa zagotowujemy wrzątek, solimy go troszkę :)) i wrzucamy fasolkę. Kiedy będzie miękka- hej! ale bez przesady- uważajcie, przecież nikt nie lubi rozgotowanych warzyw!
Fasolkę przecedzamy;] przerzucamy na patelnię z oliwą, dodajemy dymkę, chilli i chwilkę razem podgrzewamy.
Falafel, kuskus, dip i fasola gotowe.
Tadam! Smacznego Robale!
Miszczyni. Subuje ten blog. pozdro
OdpowiedzUsuńŁa! dzięki! ;)
OdpowiedzUsuń