niedziela, 12 kwietnia 2015

Francja zawsze smakuje i zaskakuje . Śniadaniowe chrup-chrup.

       Szybki wpis, bo nie ma co przeciągać :)
Słoneczko pięknie grzeje, czas spędzamy na dworze, polu...czy jak tam to jeszcze nazywacie :)
Pierwszy posiłek musi być pyszny i dawać energie na resztę dnia.
U mnie dziś królowały croissanty. Chyba wszyscy je lubią. Na słodko, na słono, z dżemem, miodem, twarożkiem, czekolada...lub po prostu same. Cudownie pachną masełkiem, są delikatne i chrupiące.
Przepis, w zasadzie żaden z tego przepis;) jest łatwy i robi się go ekspresowo.
Do dzieła.



Niedzielne croissanty zapiekane z serem, pieczarkami, szpinakiem i mięskiem



Potrzebujemy:


  • croissanty- sztuk tyle ile macie ochotę ;)
  • ser żółty
  • szpinak świeży- garść
  • mięsko- czyt. kurczak wędzony lub gotowany, szynka, kiełbaska- co lubicie
  • pieczarki smażone
  • szczypiorek, pomidorki
  • sól, pieprz

Przygotowanie:


    Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Ma być gotowy na przyjęcie bułeczek ;)
Croissanty przecinamy tak, aby otrzymać , czapeczki' , czyli ścinamy wierzch i wydrążamy bardzo delikatnie miąższ bułeczek, robiąc miejsce na dodatki, które tam umieścimy.
    Jak wspomniałam przed chwilka;) wypełniamy dziurki :) ulubionymi składnikami. U mnie było to : ser, listki szpinaku,szynko lub inne mięsko- 
uwaga , świetnie też pasuje łosoś lub tuńczyk! Na to znów ser, pieczarki i ser. Na to szczypiorek.
    Obficie doprawiam świeżo zmielonym pieprzem. Przykrywamy odciętymi daszkami  ;) Układamy na blaszce przykrywamy folia aluminiową i wkładamy do piekarnika na 3 minutki, po czym zdejmujemy folię i następne 3-5 min. Obserwujcie , żeby za bardzo się nie spiekły. Podajemy z pomidorkami lub innymi warzywkami.

Tadam!










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz