I teraz nawet zimne angielskie morze ani mroźne, silne wiatry nie przeszkodzą mi w niczym. Ani masa innych mniej lub bardziej wpływających na wszystko rzeczy. No ale co by nie mówić- wieje jak cholera!
Chyba muszę na to wszystko pokrzyczeć! Przywołać do porządku:)
Sałatka. Sałata. Warzywa. Kocham. W każdej postaci. Tu coś dodać, tam coś zabrać. Wychodzą czasem niezłe przekręty z klasycznych przepisów.
Brokuł to jedno z moich ulubionych warzyw. Ładny kolor, fajny kształt.
Dużo dobrych witamin i innych cudów. Kopalnia witaminy c! W tym okresie- jakże ważne to! :) Mało tego! Są niskokaloryczne:)) Anemicy też się powinni zakolegować z brokułkiem - na zdrowie im to wyjdzie!:)
I można z nim zrobić naprawdę wiele pyszności. Z makaronem, ryżem, zapiekać, gotować, smażyć.
Dziś umieszczę go w sałatce. Pomysł zaczerpnęłam od znajomej, oczywiście przekręciłam go po swojemu i wyszła bombowa sałatka brokułowa.
Bombowa sałatka z granatem, brokułem i sosem miodowo-jogurtowym
Potrzebujemy:
- brokuly- dwa drzewka ;)
- granat- połówka
- czerwona cebulka- jedna szt.
- papryka czerwona
- feta- całe opakowanie
- pestki słonecznika i pestki dyni- taki mix! a co tam! ;)
- miód- dwie łyżki
- majonez/jogurt - trzy łyżki
- sól, pieprz, odrobina czosnku.
- jajka- dwa całe wielkie :)
- Przygotowanie:
Brokuł gotować 5 minut w osolonej wodzie. Miło jak wyjmiecie warzywko prosto do wody z kostkami lodu. Zielony kolor nie zniknie tak szybko!
Paprykę i cebulę pokroić w kostkę, fetę też! Słonecznik uprażyć na suchej patelni. Majonez wymieszać z miodem, dodać czosnek,sól i pieprz.
Wszystkie składniki sałatki, oprócz słonecznika, wymieszać, dodać sos majonezowy. Wymieszać i wstawić do lodówki na 1 godzinę (opcjonalnie możecie kłaść sałatkę na talerz warstwami,czyli brokuły, papryka, cebulka, feta,na to sos, granat jajko i na koniec pestki)
Przed podaniem posypać cudownymi ziarenkami z granata, położyć jajka pocięte na ósemki, a potem prażonymi pestkami słonecznika i dyni.
Szaleństwo jak to chrupie podczas jedzenia! No ale nie za wcześnie, pamiętajcie, żeby ziarna nie namokły za bardzo, bo wtedy nie ma radochy z chrupania;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz