Nowy Rok zaczął się cudownie. Bardzo, bardzo miło. Oj bardzo....
W pracy też super. Asia ma energii milion. Jeszcze więcej niż zawsze. Wydawać by się mogło, że to niemożliwe. A jednak!
Skakać, biegać, latać, śpiewać...wróć!
Gotować też.
Dziś więc na kolację coś dobrego.
Aj! Wiem, że nie należy się chwalić...ale kurczę wiem, że tak jest! ;]
Tarty można robić na różne sposoby. Począwszy od rodzaju ciasta, które jest podstawą...po wypełnienie jej.
Oczywiście wybieram te na słono. No wiadomo...trzeba utrzymać Wieliczkę jakoś ;)
No i dziś wybrałam ciasto francuskie. Można robić je samemu. Ja dziś postawiłam na szybkość.
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.
Kochani nic trudnego w tym daniu. Każdy sobie poradzi. KAŻDY.
Zajmuje to mniej niż godzinę.
Tarta smakuje równie dobrze na zimno. No i koniecznie z jakąś sałatą.
Rety , rety!
Do dzieła.
Tarta ze szpinakiem, beszamelem i łososiem
Potrzebujemy:
- ciasto francuskie- opakowanie
- szpinak mrożony lub świeży- ok. 400 gr
- łosoś surowy- ok. 350 gr
- pomidorki koktajlowe- garść
- mozzarella
- mleko- około 150 mililitrów
- cytryna- kilka plasterków
- pieprz, sól, płatki chilli
Beszamel
- masło- 5 łyżek
- mąka- 5 łyżek
- mleko- 500 mililitrów
- gałka muszkatołowa
- tymianek
- pieprz
Sałatka
- mieszanka sałat
- pomidorki koktajlowe
- żurawina
- słonecznik łuskany
- oliwa
Przygotowanie:
Zacznijmy od ciasta.Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C
Formę do tarty smarujemy masełkiem i elegancko rozkładamy ciasto. Nakłuwamy widelcem. wstawiamy na 10 min. Opcja pieczenia; góra-dół.
Formę do tarty smarujemy masełkiem i elegancko rozkładamy ciasto. Nakłuwamy widelcem. wstawiamy na 10 min. Opcja pieczenia; góra-dół.
Robimy beszamel. Masełko rozpuszczamy i wsypujemy mąkę. Bardzo energicznie mieszamy, ażeby nie było grudek, bo będzie Szisza zła! A jej złość nikomu nie potrzebna przecież! ;) Więc zróbcie to dokładnie;]
Kiedy masełko połączy się z mąką do towarzystwa wlewamy mleko. Pomalutku , ciągle mieszając. Na małym ogniu. Na koniec pieprz, gałeczka;) i odrobina soli.
Czas na łososia. Na patelnię wlewamy mleko. Dodajemy przyprawy. Wkładamy cytrynę i łososia. Dusimy około 5-8 min.
* Ha! Sztuczka z mlekiem sprawi, że łosiek nie będzie suchy w tarcie, zresztą sami zobaczycie.
Z patelni lub piekarnika był by wysuszony.
A wiadomo, że jeśli suchary - to tylko w żartach.
Szpinak rozmrażamy bądź blanszujemy chwilę w wodzie.
Podpieczony spód tarty wykładamy łośkiem osączonym z mleka. Na to wykładamy część beszamelu i szpinaku. Powtarzamy czynność. Na wierzch układamy pomidorki i porwaną mozzarelkę.
Wstawiamy do piekarnika na 20 min. Tak mniej więcej- obserwujcie. Beszamel ma się podpiec.
Sałatę łączymy z dodatkami polewamy oliwą.
Jedzcie Kochani i piszczcie z rozkoszy ;]
Smacznego !












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz