niedziela, 27 grudnia 2015

Rybka popłynęła...Szczepan się zgubił.

   Ojejka. Wiem, dawno nic nie było.
Już chyba sama sobie nie wytłumaczę tego. Cały czas coś.
A to to. A to tamto. człowiek nie ma czasu na blogowanie.
No i przyszły święta.
Święta maja tę moc.
Każdy widzi ją, czuję ją inaczej.

Moja moc to przyjaciele. 

   Zawsze, tzn. od dawna już ;) dzień ten spędzam z moimi ludzikami od serduszka.
Miło jest , wesoło , że hej.
Świat podbity razy milion;]

   Ale żeby mieć moc zdobywania wszechświata trzeba coś jeść. 
Padło na rybkę. No rzec jasna. Rybka nie była samotna. Ale śmieszka z niej straszna ;)



Sandacz w sosie porowo -serowym z ziemniaczkami opiekanymi i słodkim groszkiem


* porcja x 2


Potrzebujemy:

  • sandacz - dwa filety
  • por
  • ser gorgonzola lub lazur niebieski
  • śmietanka 36%
  • ziemniaki - 3, 4 szt.
  • groszek cukrowy - garść ;)
  • pomidorki koktajlowe
  • oliwa, masło, czosnek, szczypiorek
  • pieprz, sól, tymianek, mąka
  • cytryna !


Przygotowanie:

   Ziemniaki podgotowujemy , ok. 15-20 min.
W tym czasie marynujemy rybkę. Solimy, dodajemy zioła. Obtaczamy w mące. Smażymy na oliwie. Odkładamy na bok.
Na patelni roztapiamy masło z oliwą. Wrzucamy pokrojonego w plasterki pora.    Dusimy chwilkę. Dodajemy czosnek. Pieprz. Zioła. Wlewamy śmietankę. Dodajemy ser . Czekamy aż się roztopi. Wszystko ma się pięknie połączyć. Na koniec dodajemy podsmażone filety sandacza.
Ziemniaki osączamy z wody.Podsmażamy na masełku.
Groszek blanszujemy w wodzie z odrobiną soli i cukru.

Podajemy z pomidorkami.
I koniecznie z cytrynką! 
Tadam!











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz